Rower elektryczny CUBE do ciężkich zadań

Recenzja roweru ebike CUBE

 

Trasy na wyścigach spod znaku SOLIDA są elementem, na który jako organizatorzy
tego cyklu kładziemy szczególny nacisk. Wytyczając każdą z nich, nigdy nie idziemy na
łatwiznę i dlatego zawodnicy tam startujący mają możliwość posmakowania zalążka
kolarstwa górskiego w nizinnej Wielkopolsce. By zapewnić jak największą satysfakcję
uczestnikom, wyszukujemy sporo technicznych odcinków, stromych podjazdów i zjazdów.
Niektóre z miejscówek wymagają nieraz specjalnego przygotowania na potrzeby wyścigu, tj.
udrożnienia, oczyszczenia, wytyczenia nowych opcji ścieżek. Samo oznakowanie pętli
liczącej ponad 40 km wymaga sporo wysiłku. Jako spece od tras spędzamy wiele godzin
jeżdżąc, znakując, zabezpieczając i testując każdy odcinek. Wszystko po to, by w dzień
wyścigu zawodnicy startujący w SOLID MTB Maratonie mogli prosto po strzałkach, bez
cienia wątpliwości trafić na metę z jak najlepszym wynikiem.


W celu ułatwienia pracy związanej z perfekcyjnym przygotowaniem areny zmagań
kolarzy, od edycji w Wilkowicach, otrzymaliśmy możliwość korzystania z roweru
elektrycznego. Dzięki leszczyńskiemu sklepowi strefasportu.pl mieszczącego się przy ul.
Cichej, który na kilka dni udostępnił rower marki CUBE, praca przy ogarnięciu zadań w
terenie uległa znacznemu przyspieszeniu. Jazda "elektrykiem" nawet w trudnym terenie
pozwalała na sprawne i szybkie poruszanie się. Rower wyposażony w cztery tryby
wspomagania elektrycznego wjeżdżał nawet pod najbardziej strome wzniesienia. Trzeba
nadmienić, że wspomaganie działa do prędkości 26 km/h. Jadąc szybciej, trzeba już
całkowicie polegać na mocy własnych nóg.
Już jazda na najniższym trybie ECO pozwalała czuć spore odciążenie w pedałowaniu.
Ten tryb wykorzystywaliśmy przy niewielkich nachyleniach terenu, oraz na prostych o
niezbyt komfortowej nawierzchni. Kolejny bieg TOUR już dawał lepsze szarpnięcie.
Włączany był na większych podjazdach, na które bez problemu udało się dzięki temu dostać.
Kolejny poziom, EMTB to już była ostra jazda. Odpalaliśmy go w momencie najbardziej
sztywnych podjazdów znajdujących się w wilkowickim lesie na trasie SOLIDA. Rower bez
zająknięcia wspinał się ze sporą prędkością nawet tam, gdzie często ciężko było by wejść
pieszo bez zasapania. To elektryczne cudeńko jest wyposażone również w najwyższy bieg, o
wszystko mówiącej nazwie TURBO. Szczerze powiemy, że tym rakietowym wspomaganiem
raczyliśmy się tylko kilkakrotnie i to dla zabawy i sprawdzenia. Ten bieg ma takie
dociśnięcie, że można fruwać między drzewami. Idealne na bardzo wyczerpujące podjazdy w
górach. W wielkopolskich warunkach jednak rower elektryczny CUBE radził sobie doskonale

już na przedostatnim biegu EMTB, natomiast TURBO tutaj można wrzucić jedynie jako
ciekawostkę lub dla podbicia adrenalinki.
Praca na tym konkretnym "elektryku" była jeszcze o tyle komfortowa, że jest to full,
czyli model z pełną amortyzacją. Zatem nie straszne nam były ścieżki poprzecinane
korzeniami, oraz wyboistymi kamieniami i dziurami, gdyż wszystkie niedogodności terenu
były niwelowane przez amory. Właśnie m.in. przez amory, ale głównie przez baterię rower
sporo waży. Wydaje się, że to jedyna jego wada, która natomiast w czasie jazdy, dzięki
napędowi jest zupełnie nie odczuwana.


Podsumowując, e-bike znacznie ułatwił pracę przy takim przedsięwzięciu jak
ogarnięcie trasy na cyklu SOLID MTB Maraton. Nie było dla niego miejsc nie-do-
podjechania. Dodatkowo umiejętne gospodarowanie energią pozwoliło w trudnym terenie
wilkowickiej edycji na przejechanie niemal 100 kilometrów bez obawy, że bateria ulegnie
wyczerpaniu. Rower idealny nie tylko na trasy w lesistej Wielkopolsce, ale również bez
wątpienia jako świetna opcja na śmiganie w górach.
MiKo /SOLID SPORT, / strefasportu.pl MW Invest
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl